• MIEJSKA LIGA BASKETU W SZCZECINIE
  • Video
  • Galeria
  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
    • mlb
    • major
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • pretendent
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • basic
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • zespoły
    • zawodnicy
    • terminarz
    • regulamin
    • archiwum
      • SEZON I
      • SEZON II
      • SEZON III
      • SEZON IV
      • SEZON V
      • SEZON VI
      • SEZON VII
      • SEZON VIII
      • SEZON IX
      • SEZON X
      • SEZON XI
      • SEZON XII
      • SEZON XIII
      • SEZON XIV
      • SEZON XV
      • SEZON XVI
      • SEZON XVII
      • SEZON XVIII
      • SEZON XIX
      • SEZON XX
      • SEZON XXI
      • SEZON XXII
      • SEZON XXIII
      • SEZON XXIV
      • SEZON XXV
      • SEZON XXVI*
      • SEZON XXVI
      • SEZON XXVII
      • SEZON XXVIII
      • SEZON XXIX
      • SEZON XXX
      • SEZON XXXI
      • SEZON XXXII
      • SEZON XXXIII
      • SEZON XXXIV
      • SEZON XXXV
    • zgłoszenia
    •  kontakt

    PĘDRAKI

    Maciej Szyszko, z 2026-03-29 19:47



     

    Szósty tydzień MLB dobiegł końca. Za nami 57 spotkań ligi. Dziś tylko trzy mecze, ale w MLB zawsze znajdziemy coś dobrego. Na początek kolejne imponujące zwycięstwo POLARIS. Chłopaki śmigają na ATV po drogach publicznych i bezdrożach. Niestraszna im Policja, Staż Miejska i Leśna. Nieomal wbili stówkę Lastkom. W końcówce podkręcili tempo. Wiadomo, specjalna mobilizacja od WEGAFARM w ramach akcji MLB SETKA. Do zwrotu w postaci zespołowej suplementacji minerałami zabrakło jednak dwóch punktów. Bywa. Niemniej kilku ludzi poszalało ze zdobyczami. Najsolidniej Piotr Lisowski (21-6-8-7). W pojedynku o historyczną prawdę górą Lendi. Najbardziej dał się Linom we znaki Tomasz Bińkowski i Tomasz Rzepiejewski. Pamiętamy, że Liny jeszcze w zeszłym sezonie miały “Rzepę” na pokładzie. Dziś zaaplikował im 21 punktów, 13 zbiórek, 3/4 za trzy. Takie rzeczy muszą boleć. Ostatni mecz to wjazd Dzikich Ryjów na miejski trawnik żyzny w pędraki. Wiadomo, pędraki są przysmakiem istotnie wzbogacającym dietę dzików. Stąd zdarzające się szkody w zagospodarowanej zieleni. Ten mecz bardzo długo wyglądał jak srogie lańsko Powietrznych. W 25 minucie spotkania było 39-9. Potem jednak Dziki trochę odpuściły w stronę większego humanitaryzmu, co nie oznacza końca prześladowań. Jeden więc wniosek na koniec z tego meczu. Mimo upływu lat, zmitrężenia części żywotnych sił, jak bardzo stara szkoła kosza wciąż góruje nad młodymi MLB. Bez urazy, to nie jest niczyja wina. Na pewno nie jest to wina młodych MLB. Jest to po prostu dowód na wyraźny spadek kultury gry w koszykówkę w narodzie, a przynajmniej w regionie, na przestrzeni ostatni 20 lat. Obie ekipy generacyjnie dzieli 16 wiosen. Gracze AIRBALL na pewno są szybsi i bardziej wybiegani. Kiedy jednak podejrzysz ruch bez piłki, zasłony od piłki, spontanicznie uporządkowane reguły współdziałania, przegląd pola, jakość podań i wykończeń, wreszcie potęgę rzutu z wyskoku, nie masz wątpliwości kto tu jest lepszy. Myślę, że nawet przypadkowy przechodzień z ulicy, nie znający zasad, powiedziałby, że te chłopaki z emblematem dzika na koszulce dużo lepiej grają. Nikogo nie zniechęcamy. Przede wszystkim namawiamy do ustawicznego podnoszenia warsztatu. Reflektowania, nie spoczywania na laurach. Bądźcie zawsze nienasyceni!


     








    LOGOWANIE




    zapomniałem hasła
    ZAREJESTRUJ!