• MIEJSKA LIGA BASKETU W SZCZECINIE
  • Video
  • Galeria
  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
    • mlb
    • major
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • pretendent
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • basic
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • zespoły
    • zawodnicy
    • terminarz
    • regulamin
    • archiwum
      • SEZON I
      • SEZON II
      • SEZON III
      • SEZON IV
      • SEZON V
      • SEZON VI
      • SEZON VII
      • SEZON VIII
      • SEZON IX
      • SEZON X
      • SEZON XI
      • SEZON XII
      • SEZON XIII
      • SEZON XIV
      • SEZON XV
      • SEZON XVI
      • SEZON XVII
      • SEZON XVIII
      • SEZON XIX
      • SEZON XX
      • SEZON XXI
      • SEZON XXII
      • SEZON XXIII
      • SEZON XXIV
      • SEZON XXV
      • SEZON XXVI*
      • SEZON XXVI
      • SEZON XXVII
      • SEZON XXVIII
      • SEZON XXIX
      • SEZON XXX
      • SEZON XXXI
      • SEZON XXXII
      • SEZON XXXIII
      • SEZON XXXIV
      • SEZON XXXV
    • zgłoszenia
    •  kontakt

    DANCING

    Maciej Szyszko, z 2026-03-01 22:36



     

    Niedziela przebiegła pod znakiem debiutów. Na początek starcie FLiXHOME przeciwko Patologom Basketu. Wygrana Prefabrykatów przynależy do gatunku tych raczej oczekiwanych. Wszak tam jest zdecydowanie więcej ligowych wyjadaczy. Patolodzy mieli jednak na to sposób. Prowadzili przez ponad połowę spotkania, do samego końca rzucając przeciwnikom wyzwanie. Moment, w którym uwierzyliśmy w ostateczne zwycięstwo FLIX’ów wydarzył się dopiero w ostatniej minucie. Przechwyt i trójka Michała Rylskiego. Jest stara prawda, że drużyn/zawodników się nie kupuje, drużyny/zawodników się trenuje. Trochę widzimy to na przykładzie ekstraklasowej: Legii, Pogoni i Widzewa. Przekładając to na język ligi amatorskiej koszykówki, słowo “kupuje” możemy zastąpić bardziej właściwym terminem: “pozyskuje”. Po tym meczu możemy powiedzieć, że obie ekipy czeka jeszcze proces konsolidacji, zanim wystąpi oczekiwany efekt synergii właściwy dobrze zgranej drużynie. Terriery nie przepuściły Linom. W każdej kwarcie dokładali różnicy. Historią tego meczu niech więc będzie Marek Ciecióra przekraczający 900 trafień z linii wolnych (aktualnie już 905). Taka ilość trafień, to co najmniej 1,5h ciągłego rzucania na lidze. Jeśli kiedykolwiek grałeś w MLB, z dużą dozą prawdopodobieństwa mogłeś faulować Marka, a potem jak zahipnotyzowany podziwiałeś jak spokojnie egzekwuje wolne. Doceniamy! Mecz trzeci to mały Armagedon. GKS udanie narzucił swój styl. Stargardzianie nieznacznie, ale prowadzili przez większość spotkania. Bartosz Bluj grał kolejne dobre zawody, do czasu wyautowania za pięć przewinień. AIRBALL trzymał w grze przede wszystkim Krzysztof Urban i Kuba Woźniak. Sama końcówka należała do wspomianego Kuby i współ kapitana Noberta Sługockiego. Całą rzecz zobaczycie TUTAJ. Po takich zdarzeniach spodziewamy się już tylko pisma z amerykańskiej gildii scenarzystów. Przebieg tego meczu nadaje się na kanwę jakiegoś thrillera Hollywood. Last Dance nie takie słabe. Wytrwali na parkiecie do samego końca dancingu. Dobitka na dogrywkę Michała Turbo była minimalnie spóźniona. DEMANT mogło się nie spodziewać takiego obrotu spraw. Fakty są takie, że Bartosz Grynfelder przejmuje pakiet kontrolny Lastków i nie zamierza na poziomie BASIC z nikim przegrywać. Mecz ostatni to konkretna odprawa Lendich. Stalowi aplikują 14 trójek na 47%. Osobisty rekord Łukasza Pakulaka - 31 punktów (na 9 trójkach). Ostatnio mecze MLB dla niektórych są zbyt łatwe. Dzięki za dziś. Do zobaczenia w III tygodniu rozgrywek!

     


     








    LOGOWANIE




    zapomniałem hasła
    ZAREJESTRUJ!