• MIEJSKA LIGA BASKETU W SZCZECINIE
  • Video
  • Galeria
  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
    • mlb
    • major
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • pretendent
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • basic
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • zespoły
    • zawodnicy
    • terminarz
    • regulamin
    • archiwum
      • SEZON I
      • SEZON II
      • SEZON III
      • SEZON IV
      • SEZON V
      • SEZON VI
      • SEZON VII
      • SEZON VIII
      • SEZON IX
      • SEZON X
      • SEZON XI
      • SEZON XII
      • SEZON XIII
      • SEZON XIV
      • SEZON XV
      • SEZON XVI
      • SEZON XVII
      • SEZON XVIII
      • SEZON XIX
      • SEZON XX
      • SEZON XXI
      • SEZON XXII
      • SEZON XXIII
      • SEZON XXIV
      • SEZON XXV
      • SEZON XXVI*
      • SEZON XXVI
      • SEZON XXVII
      • SEZON XXVIII
      • SEZON XXIX
      • SEZON XXX
      • SEZON XXXI
      • SEZON XXXII
      • SEZON XXXIII
      • SEZON XXXIV
    • zgłoszenia
    •  kontakt

    DZIKI RYJ - GKS ULICZNIACY

    Maciej Szyszko, z 2026-01-05 13:05



     

    Czas na pierwszą serię PRETENDENTA. 



    DZIKI RYJ - GKS ULICZNIACY (PLAYOFFS MLBXXXV PRETENDENT)


    Dziki przeszły rundę zasadniczą suchą nogą. Obiektywnie największe problemy napotkali w starciu ostatnim przeciwko AIRBALL. Grają dostojną koszykówkę, kontrolują tempo a w sytuacjach kryzysowych nie panikują. Tak, potrafią przetrwać, przeczekać trudniejsze momenty. Jak przystało na drużynę zbudowaną na starszych prawidłach (core wyszkolenia z lat 90-tych), dobrze rzucają z wyskoku. Tego atutu pozbawieni są ich rywale ze Stargardu. Siła Dzikich to Paweł Sławacki, 3&D player. Gra na trzech pozycjach w ataku i elastycznie broni. Elitę drużyny uzupełnia 41-letni fizyczny fenomen - Łukasz Kot oraz Gracjan Rybicki. Ostatni w roli PG dobrze chroni piłkę, dobrze podaje i rzuca. Potrafi wyrzeźbić akcję z niczego, choćby pod faul i skutecznie wykonywane rzuty wolne. Jego największa aktualnie słabość, to udzielająca się frustracja weterana. W pewnym wieku wchodzisz w to stadium. Dobrze znasz zasady gry. Sędziują ci młodsi sędziowie, nie zawsze wszystko wychwycą i to wywołuje zniecierpliwienie. Zdecydowanie trudniej machnąć ręką i cieszyć się dalej grą. Myślisz o tym co powinno być, a czego nie ma. Dodatkowo nie masz już pierwszego kroku, nie mijasz, z trudem separujesz się od obrońcy. Fizyczność rywali przeważa. Zaczynasz grać na cwanych patentach, ale to często wymaga podparcia sędziowskim gwizdkiem. Jeśli tego nie dostajesz, wchodzisz w tryb narzekania. Toczysz wtedy kilka gier równolegle. Jedną zasadniczą na boisku. Drugą w myślach z rywalami, sędziami i sobą. Bo co jak co, ale GKS zaoferuje w tej serii wysoki poziom obrony na piłce. Tego w Stargardzie uczą od kolebki. Zanim jeszcze trafisz do Akademii Spójni. Na pewno zaiskrzy. Uliczniacy ustępują techniką użytkową. Muszą napadać. Techniki wzięte z taktyki partyzanckiej. Nie będzie jednej walnej bitwy. Scenariusz na wyniszczenie. Idealny przebieg to zajechanie i dopadnięcie rywala w końcówce. GKS jeśli cokolwiek chce ugrać, musi przyjść w optymalnym składzie: Bartosz Bluj, Maciej Bas, Patryk Zug. Największą słabością tej drużyny jest bowiem regularne dostarczanie punktów, a to przecież kwintesencja tej gry. Czasami brakowało finezji. Szczególnie w rzutach z 3-7 metra. Dodajmy Dziki Ryj ma najlepszą obronę, najmniej tracił w Pretendencie (średnio 46,29 pkt.). Zatem jak zawsze dużo zależeć będzie od kadr. Równolegle trwają tzw. strefy w Stargardzie. Kilku Uliczniaków jest w to osobiście zaangażowanych. Zobaczymy jak przyjdą. My będziemy!









    LOGOWANIE




    zapomniałem hasła
    ZAREJESTRUJ!