NITKA - BENCH WARMERS

Rozpoczynamy cykl zapowiedzi poszczególnych serii playoffs. Zaczynamy od BASICA i konfrontacji pierwszej drużyny w rozstawieniu z czwartą. NITKA - BENCH WARMERS (PLAYOFFS MLBXXXV BASIC) Obie ekipy świetnie bronią. Średnio tracą niewiele ponad 48 punktów w meczu. NITKA dysponuje znacznie większą siłą ofensywną. Uśredniając w rundzie zasadniczej zdobywali aż 18,71 punktu więcej od konukrenta. Ofensywnie ustąpili jedynie BRIDGESTONE. Dzierżą również dumne miano niepokonanych. Mocno zbilansowany skład. Dynamiczne duo Aleksander Dębicz i Jakub Sucharski. Od nich wszystko się zaczyna. Są jak promieniowanie kosmiczne, zdolne przenikać kadłuby statków, aparaturę techniczną i ciała astronautów. Swoje trzy grosze na pewno dorzuci Krzysztof Gibert, gracz o statusie drużynowego spoiwa oraz wielki mówca Adrian Cieciera. Wyjściową piątkę dopełnia Andrzej Kanigowski. Ławka nie stanowi osłabienia. Podgrzewacze ponownie zagoszczą w playoffs. Brawa za regularność. Obiektywnie będzie ciężko splątać Nitkę. Wyróżnijmy trzy postaci: Cezary Fryc (kapitan), Kacper Kania i Jakub Rutkowski. Wszyscy powinni wejść na poziom szczytowej formy, a cała reszta musi dopomóc. Myślę, że samą motywacją nie da się tego jednak załatwić. Bo hasło “Możesz być kim chcesz”, to jedno z największych kłamstw współczesności. Przed Benchami trudne zadanie. Playoffs MLB rządzi się uniwersalnymi prawami - Zwyciężaj albo giń! Do zobaczenia na boisku!





