• MIEJSKA LIGA BASKETU W SZCZECINIE
  • Video
  • Galeria
  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
    • mlb
    • major
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • pretendent
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • basic
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • zespoły
    • zawodnicy
    • terminarz
    • regulamin
    • archiwum
      • SEZON I
      • SEZON II
      • SEZON III
      • SEZON IV
      • SEZON V
      • SEZON VI
      • SEZON VII
      • SEZON VIII
      • SEZON IX
      • SEZON X
      • SEZON XI
      • SEZON XII
      • SEZON XIII
      • SEZON XIV
      • SEZON XV
      • SEZON XVI
      • SEZON XVII
      • SEZON XVIII
      • SEZON XIX
      • SEZON XX
      • SEZON XXI
      • SEZON XXII
      • SEZON XXIII
      • SEZON XXIV
      • SEZON XXV
      • SEZON XXVI*
      • SEZON XXVI
      • SEZON XXVII
      • SEZON XXVIII
      • SEZON XXIX
      • SEZON XXX
      • SEZON XXXI
      • SEZON XXXII
      • SEZON XXXIII
      • SEZON XXXIV
    • zgłoszenia
    •  kontakt

    AIRBALL - DZIKI RYJ

    Maciej Szyszko, z 2025-12-30 21:56



     

    Za chwilę koniec roku, a my musimy uporządkować jeszcze niezamknięte sprawy. Po udostępnieniu materiałów wideo z X tygodnia, w dniu Wigilii na skrzynkę biura wpłynęła elektroniczna korespondencja kapitana AIRBALL - Norberta Sługockiego. Obiecałem odniesienie po Świętach do przesłanego pisma. Poniżej treść korespondencji, a dalej moja odpowiedź.

     

    “Witam, chciałbym zgłosić skargę na zły zapis fauli zawodnika, który spowodował spaczenie wyniku spotkania. Mianowicie chodzi nam o zawodnika Hrychorii Chuikov numer 8, poniżej minuty z jego faulami:

     

    1 F - 15;55 druga kwarta

    2 F - 37:40 trzecia kwarta

    3 F - 41:10 trzecia

    4 F - 52:05 czwarta, 3 i pół minuty do końca spotkania i Airball wynik na +

     

    Z sygnalizacji sędziowskiej z nagrania nie wynika, aby zawodnik popełnił więcej faulów, lecz schodzi za 5te przewinienie przy swoim 4tym (jest sygnalizacja dźwiękowa i słychać na filmiku, że mówi się o 5tym przewinieniu).

    Jest to o tyle frustrująca sytuacja, że to był dla nas mecz o Playoffs, a doszło do takiej pomyłki (podobna sytuacja jak w meczu Terriers), która pozbawiła nas kluczowej postaci w walce na tablicach, na samym końcu ważnego meczu.

     

    Poza sprawą fauli również jest sprawą doboru sędziów do rangi spotkania. Mecz, w którym stawką są playoff i dostajemy sędziego, który dopiero zaczyna swoją przygodę (co potwierdza artykuł na stronie internetowej) przez co nie kara zawodników faulami technicznymi w momencie, gdy przepisy tego od niego wymagają (naruszanie cielesne sędziego przez zawodnika). 

     

    Dodatkowo poza błędem przy faulach, stolik również nie doliczył dla drużyny Dzikiego Ryja punktów przy And1 w pierwszej kwarcie, a wynik spotkania nie zgadza się z faktycznym wynikiem, którym powinno zakończyć się spotkanie, czyli 55 - 63, tu kolejny błąd stolika. 

     

    Chcemy jako drużyna zgłosić skargę, ponieważ czujemy, że końcówka została wypaczona przez błędy sędziów boiskowych oraz stolika i oczekujemy wyjaśnień zaistniałej sytuacji.

     

    Pozdrawiam,

    Sługocki Norbert” 

     

     

    ODPOWIEDŹ ORGANIZATORA MLB

     

    Analiza wideo potwierdza błąd w administracji meczu po stronie stolika technicznego i przede wszystkim obecnego na spotkaniu komisarza. Prawda zawsze większa niż wszelkie sympatie i antypatie. Większa również niż próba utrzymania instytucjonalnej hierarchii i powagi autorytetu. Jest to oczywiście błąd (dwa błędy) z gatunku tych, które nie powinny się zdarzyć. Odnotowywanie zdobytych punktów i fauli oraz pomiar czasu, to najważniejsze zadanie stolika technicznego. Niestety w historii ligi (18 lat i 4471 meczów), taki błąd zdarzył się już kilka razy i zawsze boli tak samo. 

     

    Wykazany błąd nadmiarowego faulu, wziął się z banalnej dezorientacji statystyka w przypisaniu przewinienia. W obu zespołach grali zawodnicy z numerem 8. Jedno z przewinień Łukasza Kota (Dziki Ryj), zostało przypisane Hrychorii Chuikovowi (AIRBALL), czyli nie po tej stronie boiska. Jest to błąd na niekorzyść AIRBALL.

     

    Wykazany błąd braku punktów dotyczy akcji Gracjana Rybickiego (Dziki Ryj) na 3:05 do końca I kwarty. Gracjan trafił wtedy AND1. Został zaliczony jeden wolny, nie zostały natomiast zaliczone wcześniejsze punkty z gry. W związku z czym Dziki Ryj faktycznie wygrał mecz wyższą różnicą 63-55 (zamiast 61:55). Błąd na niekorzyść Dzikiego Ryja. W tym momencie mogę tylko domniemywać jak przebiegała krytyczna ścieżka. Prawdopodobnie statystyk odstąpił od właściwej kolejności odznaczania meczowych zdarzeń. Przypomnijmy: najpierw były punkty z gry Gracjana Rybickiego, asystował Paweł Sławacki. Zakładam jednak, że statystyk nie chcąc utracić z oczu natychmiastowej sygnalizacji sędziego skoncentrował się na numerze zawodnika faulującego, a potem odznaczył faulowanego. Zaraz potem poszła zmiana. Statystyk odznaczył gracza schodzącego i zaznaczył gracza wchodzącego. Chwilę potem przeszedł już do rzutu wolnego. Odznaczył gracza, ilość prób (1) i celny. Niestety nie powrócił już do pierwszej akcji. Patrząc z mojej stronie po zatrzymaniu czasu, sygnalizacji zmiany i zakomunikowaniu ciągu zdarzeń, nie wbiłem punktów na tablicy i niestety dowiązałem do błędu statystyka. Przy doświadczonym składzie stolika zazwyczaj następuje w takich momentach wzajemna korekta i wyrównanie. Tu tego zabrakło.

     

    Reasumując dwa konkretne błędy, za które przepraszamy. 

     

    Dobra jedno to przyznanie się do błędu, drugie to możliwości dalszych rozwiązań i naprawy. W zasadzie istnieją tylko dwie opcje. Po kolei.

     

    Rzecz najprostsza do zrobienia, to korekta statystyk. Co już się stało. W skrócie Hrychorii Chuikov ma ujęty w statykach jeden faul. Jeszcze raz przepraszamy. Ten faul przepisujemy zasłużenie na konto Łukasza Kota. Dodatkowo dopisujemy dwa punkty na rzecz Gracjana Rybickiego i zmieniamy końcowy wynik meczu. Tu również przepraszamy.

     

    Teraz rzecz najważniejsza. Czy ukazane błędy są podstawą do powtórzenia meczu? Powtórzenia całego meczu? Albo jeszcze ściślej powtórzenia tylko jego końcówki, to jest ostatnich 3 minut i 34 sekund, czyli od momentu zejścia z boiska Hrychorii Chuikova? Przyznaję, że nie chcąc opierać się tylko na własnej ocenie zasięgnąłem szerszej opinii z kręgu środowiska ZOZKOSZ. W długiej historii rozgrywek administrowanych przez Zachodniopomorski Okręgowy Związek Koszykówki zdarzyły się podobne administracyjne błędy. Nigdy nie były one jednak podstawą do powtórzenia spotkania. Poza przeprosinami, jedyna potencjalna konsekwencja to ok. miesięczne zawieszenie sędziów technicznych i komisarza. Niestety w przypadku MLB trudno zawiesić na jeden miesiąc sędziego technicznego i komisarza. Bo przy obecnej strukturze kadrowej oznaczałoby to zatrzymanie ligi. Tyle szerszej perspektywy.

     

    Teraz lokalnie. Dalej w kontekście ewentualnego powtórzenia meczu. W piśmie kapitana AIRBALL jest mowa o wypaczeniu wyniku, stracie kluczowego zawodnika itp. Przyznajemy się do błędu i przepraszamy, jednocześnie nie chcemy ulegać do końca sugerowanej iluzji. Napiszę to w punktach:

     

    1. W tym meczu zdarzyły się dwa błędy. Jeden na korzyść AIRBALL. Drugi na korzyść Dzikiego Ryja. Nie chcę powiedzieć przez to, że te błędy wzajemnie się znoszą i że są sobie równoważne. Bo nie powinno być żadnego z nich. Niemniej przy zarzucie wypaczenia wyniku, ma to wpływ na nieznaczne złagodzenie oceny.  

    2. Hrychorii Chuikov grał w tym meczu ponad 30 minut. Przymusowo opuścił ostatnie 3 minuty i 34 sekundy. W statystyce EVAL jest plus 10, w osobnej statystyce +/- na minus 2 (obie już po korektach). Hrychorii to niewątpliwie waleczny zawodnik. Jego zejście z boiska mogło osłabić siłę defensywy. Nie jest to jednak gracz o charakterystyce dominującej. W takich sytuacjach trudno jest wyważyć wartość zawodnika. Przyjmuję jednak, że dla drużyny AIRBALL może być to zawodnik o podstawowym znaczeniu. 

    3. Ekipa AIRBALL miała na pokładzie jeszcze 3 podkoszowych. Poza tym przez cały mecz grała rotacją właściwą dla drużyn składkowych. Skoro wszyscy płacimy, wszyscy muszą zagrać.

    4. Protest AIRBALL wpłynął kilka dni po zakończonym meczu, już po analizie wideo. To oczywiście miałoby znaczenie w rozgrywkach FIBA (regulaminowe 15 minut od zakończenia meczu na skorzystanie z instytucji protestu). W lidze amatorskiej nigdy nie mieliśmy takich wymogów. W trakcie spotkania wszystkie faule były na bieżąco monitorowane przez podchodzącego do stolika kapitana AIRBALL. Faul numer 3 i 4 zostały zakomunikowane kartonikiem. Teraz wiemy, że faul numer 5 był tak naprawdę faulem numer 4. Był bardzo czytelny. Nikt nie był zaskoczony. Nikt nie protestował. AIRBALL dalej mogli to wygrać.

    5. Mamy wolne terminy (3-4 stycznia). Uważam jednak, że próba powtórzenia tego meczu lub jego końcowego fragmentu, mogłaby się spotkać z uzasadnioną odmową udziału drużyny przeciwnej. Błąd nie był ich winą, ktoś tymczasem usiłuje odebrać ich meczowy dorobek. Pisząc bardziej ulotnie, trudno wrócić do zamkniętej historii meczowej. Powtórzyć momentum, a każdy mecz, szczególnie tak zacięty, ma takie dramatyczne chwile. Wystarczy nieobecność kilku zawodników. Tego składu, tej atmosfery już nigdy nie powtórzymy. 

     

    Reasumując poza przeprosinami wobec drużyny i wobec Hrychorii Chuikova (to ostatnie przy pierwszej możliwej okazji bezpośrednio), nic więcej już się nie wydarzy. Do tego dojdzie korekta statystyk (już dokonana) oraz jedna wewnętrzna odprawa dla pięciu osób z obsługi stolika technicznego MLB, gdzie zostaną omówione wszystkie aspekty tej sytuacji, z wyczuleniem na błędy oraz ich konsekwencje. Wszystko. 

     

    DIDASKALIA

     

    Takie sytuacje niestety podrywają zaufanie w ramach naszej codziennej współpracy. Sędziowie techniczni często stają się celem nie do końca uzasadnionych wymuszeń. Oczywiście nie przesadnie. Na pewno nie tak często jako sędziowie boiskowi. Po takich zdarzeniach trzeba odpowiedzieć jakością. Na pewno potrzeba czasu na odbudowę.

     

    MLB pozyskuje swoich pracowników i szkoli w większości z nie koszykarskich środowisk. Szczecińskie środowisko koszykarskie jest bardzo szczupłe. Mało trenerów, mało zawodników z licencją, praktycznie brak zawodniczek, z których relatywnie najłatwiej byłoby rekrutować obsługę techniczną (pewien rodzaj bardzo pożądanej pilności, skrupulatności i dokładności). Wiem, że za takie słowa grożą już grzywny z pozdrowieniami od Minister Pracy i Polityki Społecznej. Niemniej naprawdę dziewczyny są w tej robocie dużo lepsze od mężczyzn. Dlatego niech nas nie zmylą mistrzostwa i wicemistrzostwa KINGA. Szczecin przez 20 lat nie miał żadnego poważnego programu szkoleniowego. Środowisko ludzi w mieście, którzy naprawdę rozumieją tę piękną grę jest stosunkowo niewielkie. Oceniam je na poziomie 3-5% równolegle istniejącego środowiska piłki nożnej. Dla Klaudii (statystyk) był to 11 mecz w MLB. Przyszła ze świata piłki nożnej. Bardzo dobrze rokuje i na pewno nie chcielibyśmy jej stracić. W ubiegłym roku po zainwestowaniu czasu w naukę młodego pracownika, usłyszeliśmy po jednym sezonie, zbyt duża presja, odchodzę. Dlatego jeśli ktoś ma ochotę spróbować profesji szczerze zapraszamy!

     

    Do rozważenia jest rozbudowa stolika technicznego o jeszcze jedną osobę funkcyjną. Byłoby dużo łatwiej i bezpieczniej. Teraz w szczególnie gorących momentach meczowych ryzyko błędu jest na pewno większe. Dodatkowy pracownik w strukturze oznacza jednak +200 PLN wzrostu wpisowego. Tego nie lubią wszyscy. Być może oczekiwany wzrost profesjonalizmu tego wymaga.

     

    Aktualne założenia są takie, że dopuszczamy ok. 5% błędów w pojedynczym meczu w ramach rejestracji statystycznych zdarzeń. I nie mogą to być błędy z zakresu punkty i faule. Odstępstwa mogą dotyczyć sytuacji incydentalnych: mikrobloków, sekwencji następujących po sobie strat i przechwytów, wielu ponowień na zbiórce itd. Dodatkowo niektórzy gracze korzystają z formuły reklamacji statystycznych. Wyżej już nie podskoczymy.

     

    Na sam koniec zostawiłem kilka uwag odnoszących się do formuł zawartych w liście Norberta (kapitan AIRBALL), z którymi mam pewien problem.

     

    Cytat: “Poza sprawą fauli również jest sprawą doboru sędziów do rangi spotkania. Mecz, w którym stawką są playoff i dostajemy sędziego, który dopiero zaczyna swoją przygodę (co potwierdza artykuł na stronie internetowej) przez co nie kara zawodników faulami technicznymi w momencie, gdy przepisy tego od niego wymagają (naruszanie cielesne sędziego przez zawodnika).“

     

    Krótki komentarz: Ten mecz był dobrze sędziowany a tego rodzaju zaczepka obniża w skądinąd innych punktach słuszną i merytoryczną rangę pisma. Nie pasuje mi też to, że słowa te wychodzą z klawiatury uczestnika MLB CHALLENGE, a wiemy jak było. 

     

    Cytat: “podobna sytuacja jak w meczu Terriers”

     

    Krótki komentarz: To nie była podobna sytuacja. Radzę sprawdzić szczegóły.

     

    Cytat: “która pozbawiła nas kluczowej postaci w walce na tablicach, na samym końcu ważnego meczu”

     

    Tym razem dłuższy komentarz: W tych słowach z daleka pobrzmiewa mi kultura sejfityzmu, która ma obecnie tak przemożny wpływ na wychowanie i społeczne życie. Mam wrażenie, że wszyscy stajemy się przez to bardziej wrażliwi i krusi. Szukamy podpórek, zamiast zmierzyć się z obiektywną prawdą. Niedobrze, bo Polska to przecież kraj przyfrontowy. Potrzebujemy twardych ludzi. Spróbuję to zobiektywizować. W tym meczu AIRBALL miał 44 niecelne rzuty z gry, 7 niecelnych wolnych, 10 strat i 21 fauli, które dostarczyły rywalom aż 30 rzutów wolnych, z których ci trafili 22. Dodatkowo AIRBALL miał jeszcze do dyspozycji całą rundę zasadniczą. Uznajmy, że w kontekście udziału w playoffs 99,9% wszystkiego co dobre zależało od AIRBALL. Ten 0,1% to błąd administracyjny nadmiarowego faulu, który nie powinien się nigdy zdarzyć, za który przepraszam. Tyle wyjaśnień.

     

    Dla ligi zawsze największą sankcją jest odejście od rozgrywek jakiegoś zawodnika, albo całej drużyny. Szczególnie, gdy mówimy o sytuacji z winy organizatora ligi. Mam nadzieję, że w przypadku AIRBALL do tego nie dojdzie. Dobrze walczyliście w MLBXXXV. Jeszcze raz przyjmijcie przeprosiny. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

     

     








    LOGOWANIE




    zapomniałem hasła
    ZAREJESTRUJ!